Ciąża z zaskoczenia - wydanie specjalne Polowanie na łowcę Thriller Robert, w odróżnieniu od innych myśliwych, na swoje ofiary wybiera nie zwierzęta, a młode ładne kobiety. Ciąża z zaskoczenia, Poród na parkingu. Documentary. Where to watch. Show not available in country. EPISODE: 1. SYNOPSIS. TOP LISTS. Top 5 Cinema. Paw Patrol: La Oglądaj Ciąża z zaskoczenia (s. 4) odcinek Filigranowa mama - na żywo w telewizji i internecie online na kanale TLC HD Ciąża z zaskoczenia - po raz drugi Pięćdziesiąt twarzy Greya Melodramat Studentka literatury Anastasia Steele wdaje się w sadomasochistyczny romans z młodym biznesmenem Christianem Greyem. Ciąża z zaskoczenia - wydanie specjalne < > Z braku dowodów policja musi uwolnić aresztowanych magików. Były prestidigitator podejmuje się wyjaśnienia triku. Ciąża z zaskoczenia — jak to możliwe? Po fakcie zaczęłam analizować to co się stało. Patrząc na to teraz, wiem, że było mnóstwo symptomów. Dlaczego je zbagatelizowałam? Wierzcie mi, wszystko da się jakoś wytłumaczyć. Powiem szczerze, mam sporą nadwagę. Siedziałam w domu przez pandemię i trochę przybrałam. Tyle że nie Ciąża z zaskoczenia: Najstarsza pierworódka - opis, recenzje, zdjęcia, zwiastuny i terminy emisji w TV. Tele 5 TLC Travel TTV TV 4 TV 6 TV Puls TV Puls 2 TV Ciąża z zaskoczenia Oglądacie na TLC? Ostatnio było o dziewczynie, która była w ciąży z bliźniakami Zaczęła rodzić na sedesie i dopiero jak dziecko z niej “wyskoczyło” wpadając do toalety zorientowała się, że jest/była w ciąży A po chwili urodziła drugie dziecko Imo nie wiem jak to jest możliwe przez 9 miesięcy nie Tłumaczenia w kontekście hasła "lecząc z zaskoczenia" z polskiego na angielski od Reverso Context: W grze 5 Reynor odniósł oszałamiającą szybką wygraną dzięki armii karaluchów i królowych, lecząc z zaskoczenia i wygrywając grę. Ciąża z zaskoczenia. Sezon 1, Odcinek 3 < > Michalina odkrywa, że jej matka ma romans z Markiem. Natalia informuje Weronikę, że będzie bronić Konarzewskiego. 3MRWb. Forum: Wszystko o porodzie Oglądam często program TLC, ostatnio parę razy oglądałam program pod tytułem “Ciąża z zaszkoczenia” gdzie kobiety w trakcie porodu dowiadują się że są a raczej były w ciąży. Czy wydaje Wam się to wiarygodne? Ja jakoś nie wyobrażam sobie jak można to przeoczyć. Rozumiem, maly brzuszek, niewielki przyrost wagi, brak zachcianek, ale ruchy dziecka – jak można to przeoczyć lub pomylić z gazami w jelitach Słyszalyście o takich przypadkach w realu? Program rzecz jasna rodem z Ameryki i mam wrażenie że reżyserowany niczym Jerry Springer Show Fot: Jose Luis Pelaez Inc / Czas oczekiwania narodzin dziecka to nie tylko wielka radość, ale także czas przygotowań. Małe dziecko – na dobry start – potrzebuje wszystkiego. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy rodzina na przyjście dziecka jest zupełnie nieprzygotowana! W programie „Ciąża z zaskoczenia” poznacie historie kobiet, które nie miały pojęcia, że spodziewają się dziecka! „Ciąża z zaskoczenia” to dokumentalna seria przedstawiająca kobiety, które nie wiedziały, że są w ciąży i przyjście na świat dziecka było dla nich kompletnym zaskoczeniem. W każdym kolejnym odcinku widzowie będą mogli poznać bohaterki, które swoje niespodziewane dzieci rodziły między innymi na podłodze w łazience czy nawet w sklepowej przymierzalni. Widzowie będą mogli zobaczyć rekonstrukcję tych zupełnie niespodziewanych narodzin. Zobacz także: Witaminy dla kobiet – jakie należy brać przed ciążą, a jakie podczas ciąży? Dodatkowo bohaterki serii opowiedzą o tym, jak się czuły w tej zupełnie niespodziewanej dla nich sytuacji i jak to się stało, że przez dziewięć miesięcy nie zorientowały się, że są w ciąży. Poznamy również zagrożenia, z którymi muszą się liczyć kobiety w tak wyjątkowej sytuacji i odmiennym stanie. Zobaczcie najlepsze fragmenty programu Ciąża z zaskoczenia! Zobacz film: Ciąża z zaskoczenia. The best off Źródło: Discovery Life Wszystkie te niesamowite historie i porody będzie można zobaczyć na antenie stacji Discovery Life! Zobacz także: Rower w ciąży: dozwolony, jeśli ciąża nie jest zagrożona. Korzyści i przeciwwskazania Czy artykuł okazał się pomocny? Postów: 958 831 tym_janek wrote: Poczekalnia, a jak ci zdiagnozowano insulinooporność? Sam współczynnik homa ci liczyli czy miałaś ogtt z krzywą insulinową? Miałam z obciążeniem glukoze i insuline. Samo badanie tylko nudne, bo 2h trzeba siedzieć. Sam smak glukozy do przejścia. Lipę tylko miałam po teście, bo moim zdaniem należy od razu coś zjeść. Ja dostałam drgawek , zaczęło mi się robić słabo - generalnie prawie zemdlałam A to wszystko w trakcie jedzenia, ale wyszłam na powietrze . Drgawki miałam tak ze 30 minut, a potem już luzik. Tylko ten krwiak miałam co wam pokazywałam Dziewczyny bardzo dziękuję za wsparcie ! Jesteście niesamowite ! Trochę się teraz martwię, że lepiej w czwartek niż w środę. Ale zobaczę co mi powie Pani doktor. ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Postów: 958 831 lollla7 wrote: Bralam po jednej tabletce przed snem, dla mnie czekanie rok było męczarnią ale wiecie co z drugiej strony czlowiel chyba bardziej docenia no i jak bylam na pierwszych badaniach ciążowych w szpitalu leżala ze mna babeczka ktora starala się 13 lat... i nie mialam odwagi powiedziec ze dosc dlugo sie staralismy- rok. O Boże !!!! 13 lat ?! Bardzo dzielna i silna kobieta !! ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Postów: 277 172 Wiecie co jest najsmieszniejw w tym wszystkim? Że udalo się po 13 latach jak już stracili calą nadzieję, a ze jest w ciazy dowiedziala się jednego dnia w 7miesiącu a na drugi dzień miala cesarskie cięcie wyobraźcie sobie ten szok, a kobitka okrągła jak pytalam czy nie czula kopnięć ro powiedziala ze pila wtedy duzo gazowanego i myslala ze jej sie tak w brzuchu przelewa ze mnà leżała w drugiej ciąży ktora zaskoczyla bez problemu i mowi ze teraz tak naprawde pierwszy traz odkrywa wszystko na nowo w ciąży i przeżywa jak by to była pierwsza taka historia:) Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy! Czekamy na naszą królewnę Na tym forum jest taki cud Flowwwer która 15 lat czekała na udane ivf które udało się za 1 razem Drugi cud to STORK która mimo nieudanych transferów, bezplodnosci zaszła naturalnie. Poczekalnia trzymam kciuki:) na Twoją ciążę czekam tu najbardziej. Postów: 958 831 Frelcia wrote: Na tym forum jest taki cud Flowwwer która 15 lat czekała na udane ivf które udało się za 1 razem Drugi cud to STORK która mimo nieudanych transferów, bezplodnosci zaszła naturalnie. Poczekalnia trzymam kciuki:) na Twoją ciążę czekam tu najbardziej. Kochana bardzo ci dziękuję. Ja też czekam na twoje przeżycia. Mimo, że dłużej się staram to ty jesteś już dalej niż ja. ICSI - mam nadzieję, że u ciebie pierwszy transfer i już będzie ciąża ! Myślisz o wszczepieniu 2 jaj ? ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Postów: 958 831 lollla7 wrote: Wiecie co jest najsmieszniejw w tym wszystkim? Że udalo się po 13 latach jak już stracili calą nadzieję, a ze jest w ciazy dowiedziala się jednego dnia w 7miesiącu a na drugi dzień miala cesarskie cięcie wyobraźcie sobie ten szok, a kobitka okrągła jak pytalam czy nie czula kopnięć ro powiedziala ze pila wtedy duzo gazowanego i myslala ze jej sie tak w brzuchu przelewa ze mnà leżała w drugiej ciąży ktora zaskoczyla bez problemu i mowi ze teraz tak naprawde pierwszy traz odkrywa wszystko na nowo w ciąży i przeżywa jak by to była pierwsza taka historia:) Oglądałam na TLC taki program kiedyś ciąża z zaskoczenia i myślałam czy to ustawiane przypadkiem nie jest . Jak życie pokazuje jednak nie jest Ja mam znajomą, które całe życie borykała się z torbielami. Non stop. Okres to miała jak kobieta przed menopauzą - raz był a potem pół roku nic. Też grubsza babka. I wiecie co ? Na wizycie u gina okazało się, że jest w 5 miesiącu ciąży! A ją skłoniły właśnie dziwne bóle. Ale na 100% była pewna , że torbiel ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Poczekalnia wrote: Kochana bardzo ci dziękuję. Ja też czekam na twoje przeżycia. Mimo, że dłużej się staram to ty jesteś już dalej niż ja. ICSI - mam nadzieję, że u ciebie pierwszy transfer i już będzie ciąża ! Myślisz o wszczepieniu 2 jaj ? Nie wiem. Zobaczę co mi lekarz powie i ile jaj dotrwa do blastki. Nie chce się porwać na blizniaki... Postów: 958 831 Ja już się zastanawiam na ile jaj się godzić w razie czego. Bo bliźniaki to nie dla mnie, a jednak przy invitro to duże szanse na zagnieżdżenie. Przy IUI 2 jaja jeszcze by mnie tak nie martwiły, bo wiadomo może wcale się nie udać zapłodnić tych dwóch, ale przy IVF to już dostajesz dzidziusie do środka kwestia zagnieżdżenia. Generalnie tak pytam z ciekawości ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Przy dwóch zarodkach w ivf przeważnie tylko jeden dotrwa do końca. Postów: 8300 5769 Poczekalnia ja też trzymam mocno kciuki przydałaby się znowu jakąś fasolka Ja ostatnio w pracy się dowiedziałam, że jedna dziewczyna przez jakiś czas się starała, nie wychodziło i odpuscila. Dowiedziała się w 6 miesiącu ciąży, poszła do gastrologa bo gazy ja męczył Najgorsze ze jej zachcianki, której nie łączyła z ciąża było piwo. Mówiła że na codzień nie przepada a wtedy właśnie strasznie ja ciągnęło. A że nie wiedziała że jest w takim stanie to sobie pozwalała. Na szczęście z dziewczyneczka wszystko w porządku A ja mam chyba następny dowód na pozytywne działanie niepokalanka i/lub ziół ojca sroki. Mój wykres po owulacji jest wzorowy, żadnych skoków temperatury, tylko piękny wzrost Malutka mycha- wykres masz naprawdę piękny,ja takiego nie miałam nigdy, nawet gdy piłam ziółka. Te historie o ciąży są niesamowite, dają nadzieję Szkoda, że oczekiwanie jest męczące. Gdybym wiedziała od razu po ślubie, że w ciąże wcale tak łatwo się nie zachodzi, to może mielibyśmy już dziecko. Poczekalnia i Frelcia ja Wam już od długiego czasu kibicuję. Na forum jestem od marca 2017. Nie wiem co z Letitbe, za nią też trzymam kciuki. Zresztą jak za nas wszystkie. Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2018, 19:48 Postów: 705 622 Ja dziewczyny niemal codziennie tu zaglądam i zasiewam ciążowe wirusy (w czwartek się skończą!). Niezmiennie trzymam za Was kciuki z całego serca. Kojarze Flowwer z wątków miesięcznych, przestałam na nie zaglądać, ale przed chwilą aż mi się prawie łza w oku zakręciła ze wzruszenia, że się udało. 15 lat. Z innych takich historii podnoszących na duchu kojarzę Agniechę, też jest w extesterkach. Udało się chyba w czwartym podejściu invitro, ale za to teraz jest blizej niż dalej. - mała A. jest z nami! 3460 g, 53 cm. - V. sprawiła, że jesteśmy w komplecie 3030 g, 49 cm. Postów: 958 831 Karakorum długa walka nasza, ale wydaje mi się, że każda z nas kiedyś przytuli swoje dziecko malutkie A twój poród będzie przez cc tak ? Przez ułożenie ? Dobrze myślę ? Bo już mi się wątki mylą Stresujesz się przed ? Jak to wygląda tydzień przed porodem Torba zapakowana ? Malutka mycha moja przyjaciółka też na piwo miała ochotę. Tak to w ogóle nie piła, a w ciąży to jak do niej szłam to zawsze z bezalkoholowym Olinekka91 Dziękuję za wsparcie, ale właściwa uwaga co z Letitbe ? ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Mi pomaga fitness. Chociaż na chwilę zapominam o problemach. Karakorum, ale fajnie zaraz zobaczysz dzidzie Postów: 4641 1644 Poczekalnia mocno trzymają kciuki!! Karakorum za was trzymam jutro!! 6cs: - synek 5cs.: - córeczka 9tc nasz aniołek 👼 2cs.: - córeczka Postów: 630 240 Poczekalnia trzymam kciuki! Podziwiam niektóre dziewczyny. Ja sama nie wiem czy dałabym radę przechodzić przez tyle lat starań i badań. Ale jak widać warto! I niektóre takie historie dają dużo wiary i nadziei na to upragnione szczęście! Karakorum powodzenia jutro. Życzę Ci abyś zniosła to cc lepiej niż ja Aniołek [*] 10tc - Synek ❤ - Maj 2018 c. bezzarodkowa Niedoczynność tarczycy i lekka IO Postów: 8300 5769 Poczekalnia i jak wizyta? Ja dostałam wyniki badań progesteronu 7dpo i wynik to 18,35 przy normach 3,34 - 35,56. Wiem że nieszczęśliwa się w normie ale nie pamiętam jak to się ma do starań. Taki wynik wystarcza do rozpoczecia i podtrzymania ciąży? Postów: 958 831 malutka mycha wystarcza ! Bardzo ładny progesteron. Ja miewam zazwyczaj na poziomie 10,5 - 11,0 . Otóż nasza dzisiejsza IUI wyglądała tak : Zrobiono mi USG i Pani ewidentnie stwierdziła, że to już czas na IUI. Jajo miało 23 mm . Zostaliśmy poproszeni do położnych tam zmierzono nam temperaturę i ciśnienie. Potem mój mąż poszedł oddać nasienie. Po ok 1,5h zaprosili mnie do pokoju zabiegowego. Tam położyłam się na łóżku takim troszkę innym i Pani pokazała mi probówkę męża Jakby to miało mnie upewnić, że nasienie w niej należy do niego. No raczej wydrukowany napis nic mi nie mówi, ale ufam, że to jego żołnierze Sama IUI trwała może 5 minut. Założono mi wziernik i potem wsadzono taką cienką rurkę do macicy przez którą wstrzyknięto nasienie. Ogólnie czułam to i było to takie uczucie jakie miewam tuż przed okresem. Nic strasznego. Potem położyłam nogi i przykryli mnie kocykiem Po 10 minutach przyszła Pani i kazała już wstać. Zauważyłam, że coś ze mnie wypłynęło, ale nie wiem czy to mój śluz czy to nasienie. Teraz mnie głupie myśli łapią, że wszystko się wylało No i to tyle. Mam za 15 dni iść na betę. Zobaczymy co z tego będzie tym_janek, karakorum, PLPaulina, Marta..a lubią tę wiadomość ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność. pierwsza IUI druga IUI trzecia IUI cb transfer Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍 Będę czekać, aż się doczekam. Postów: 2584 2702 Poczekalnia, trzymam kciuki! Przez 10 min to juz chlopaki wysoko w macicy, wiec to nie oni wyplyneli, spokojnie Malutka_mycha, kazdy 2-cyfrowy progesteron jest super 👧🏼 wrzesień 2018 🧒🏼 sierpień 2020 #1 Witam drogie Panie! Moze nie jestem tutaj zbyt dlugo. Zdazylam jednak przeczytac pare watkow w ktorych to niektore z was wysmiewaja sie np z kobiet ktore nie wiedzialy ze sa w cizy! Zorientowaly sie one dopiero w ktoryms miesiacu lub calkiem podczas rozwiazania. I tego bedzie dotyczyl ten temat! A mianowicie... Prosze o wypowiedzi wlasnie te kobiety, ktore bezposrednio z czyms takim mialy doczynienia... dlaczego nie wiedzialyscie? nie bylo zadnych oznak? lub jakied oznaki byly? czy byly mylace? Watek tez kieruje do pozostalych kobiet. Prosze zadawac pytania. Co o tym myslicie? A do tego ja sie wypowiem! Ciaza taka jest jaknajbardziej mozliwa! Zadnych oznak lub oznaki sa calkiem odwrotne! Utrata wagi, Normalna miesiaczka. Cos takiego zdaza sie kobieta w wieku menopauzy kiedy to zanikajaca miesiaczka wcale nie jest oznaka przekwitania. Jest rowniez program ta Discovery T&L o takim samym tytule jak ten watek. Program przedstawia kobiety, które nie były świadome tego, że są w ciąży. Widzowie zobaczą rekonstrukcje niespodziewanych porodów, które odbyły się w niecodziennych okolicznościach. Kobiety rodziły dzieci na podłodze w łazience, w przymierzalni w sklepie. Zostaną zaprezentowane także zagrożenia, z którymi muszą się liczyć panie w tak wyjątkowej sytuacji. Zapraszam wszystkich do dyskusji. reklama #2 Wiesz co, nie jestem lekarzem i nie wypowiem się na temat czy to możliwe, żeby przez cały czas trwania ciąży nie mieć żadnych objawów i mieć cały czas normalne krwawienie. Jeżeli tak to myślę, że to bardzo sporadyczne przypadki. Słyszałam , że przez pierwsze miesiące to możliwe, aczkolwiek też nie są to normalne krwawienia a raczej skąpe miesiączki. Może jednak takie sie zdarzają. Sceptycznie podchodzę do sprawy, że do ostatniego dnia ciąży kobiety o niej nie wiedziały. Nie wiem jak to możliwe jak widze swój brzuch i czuję ruchy dziecka. Głośny był przypadek dość otyłej kobiety, która zgłosiła się do lekarza z bólami brzucha- jak się później okazało były to bóle porodowe. Nie wiem jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić, choć może w przypadku tak dużej otyłości to możliwe? Znaczy to jednak, że chyba przez ten cały czas kobieta ani razu nie była na badaniu rutynowym u ginekologa. Ten badając narządy przez powłoki brzuszne raczej by do tego doszedł... Nie należę do tych co się z tego śmieją, jednak nieznajomość tematu powoduje u mnie sceptycyzm. #3 Ja rowniez nie wysmiewam takich kobiet, choc nie powiem jest to dla mnie bardzo trudne do zrozumienia. Nie mam pojecia dlaczego kobiety nie czuly ruchow dziecka, a moze czuly tylko myslaly ze to wzdecia. Z checia poczytam o kobietach ktore przezyly taka historie. #4 Ja rowniez nie wysmiewam takich kobiet, choc nie powiem jest to dla mnie bardzo trudne do zrozumienia. Nie mam pojecia dlaczego kobiety nie czuly ruchow dziecka, a moze czuly tylko myslaly ze to wzdecia. Z checia poczytam o kobietach ktore przezyly taka historie. Wzdęcia wzdęciami, ale jak moja Niunia kopie to cały brzuch mi "cały chodzi" i naprawdę nie sposób tego z niczym innym pomylić (początek 8 miesiąca). Rozumiem, ze na początku, pierwsze parę miesięcy mozna nie wiedzieć, nie zauważyć, ale żeby nie czuć nic aż do rozwiązania? Dla mnie magia. W 18 tyg to miałam wątpliwości, czy to jelita, czy to nerw jakiś gdzieś pod skórą niespokojny, ale teraz to już raczej trudno z czym innym ruchy dziecka pomylić... no, chyba, że te kobiety nieświadome jakieś leniwe dzieci miały w brzuchu.... Jest na sali lekarz? Czy to możliwe żeby kobieta przez cały czas trwania ciąży miała normalne nie odbiegające od normy miesiaczki? Nie wiem czy takie przypadki wynikają z kompletnego braku objawów czy z nieznajomości własnego ciała, nieumiejętności samoobserwacji... hmmmm... chciałabym się dowiedzieć. Ile takich przypadków się zdarza.... Swoją drogą nie patrzałam na ten program Discovery T&L z obawy przed obawami ;-) jakie mogę mieć po obejrzeniu jakichś drastycznych scen (widziałam zajawki) #5 olcia mozna pomylic krwawienia wystepujace w ciazy z @ ,ale trzeba zaznaczyc ze sa to bardzo skape i nieregularne kobiety ktore miewaly nieregularne miesiączki mogą nie wiedziec ze sa w co do ruchów to istnieje cos takiego jak lozysko na scianie przedniej wtedy podobno ruchy sa slabo podobno mam takie lozysko a ruchy czuje bardzo wyraznie od 17 tygodnia ,ale moze dlatego ,ze jestem bardzo szczupla u kobiet otylych moze jest inaczej. A z takich ciekawostek ja mam sasiadke ktora urodzila dziecko 2 tygodnie po swoim twierdzila,ze w ciazy nie cala jej rodzina i maz tak w sukience miala wielki jak balon i nie wiem jak ona ten brzuch tlumaczyla tym,ze je duzo klusek i smiech na to wszystko dlatego,ze to taka "swieta" rodzina w koncu slubu udzielalo 6 ksieży!!!!!!!!!!i byl nawet ich syn to drugi po Jezusie przypadek niepokalanego poczęcia. #6 Ja znam 2 dziewczyny, które miały przed ciążą zaburzenia miesiączkowania (bardzo nieregularne miesiączki, brak miesiączki przez kilka miesięcy), jedna zorientowała się w jakimś 4. miesiącu, że chyba coś jest inaczej i zrobiła test, a druga dopiero gdy poczuła ruchy dziecka. Obie urodziły fajne zdrowe dzieciaczki. Nataluska, jak to określasz wyśmiewanie (niestety - całkiem zasłużone!) dotyczy osób, które bez wizyty u lekarza, bez zrobienia testu zadają pytania oczekując, że tu siedzi zgromadzenie wróżek, które im odpowie czy są w ciąży, czy też nie. Lub też pytania typu "kochałam się bez zabezpieczenia X dni po miesiączce, czy to możliwe, że jestem w ciąży?" "miałam dostać @, mam skąpe krwawienie, czy to możliwe, że jestem w ciąży?", "mam dostać @, dziwnie bolą mnie piersi, czy mogę być w ciąży?" Dla mnie jest gigantyczna różnica między tym, że się jest w ciąży a nie wie się o tym (bo jest krwawienie, bo się wcześniej miało bardzo rzadko @ z przyczyn hormonalnych itp.) a zadawaniem przez takie osoby niezbyt mądrych pytań, zamiast: 1. pójść do apteki kupić test za 15zł, 2. przeczytać sto pięćdziesiąt innych identycznych wątków założonych przez inne użytkowniczki szukające zaocznej diagnozy/wróżby. Swoją drogą, nie zorientować się aż do chwili porodu hmmmm co najmniej dziwne! #8 Celira, program nadają w sobotę o na kanale Discovery Travel&Living i jak się domyslam głównie będzie to dotyczyć społeczeństwa amerykańskiego.... Nie żebym była uprzedzona ;-) Ja rozumiem, że przy zaburzeniach miesiączkowania można coś pominąć powiedzmy w pierwszych 3,4 miesiącach ciąży, ale żeby do ostatniego dnia, nie wiem, do 8 miesiąca być w ciąży i nie zorientować się?? Naprawdę uważam, że jeżeli coś takiego się zdarza, to jest to 1 przypadek na milion uzasadniony, ale reszta chyba wynika z braku czasu na obserwację własnego ciała, bagatelizowanie pewnych objawów.... Po prostu nie rozumiem. Głupia czkawka dziecka by mnie już zaniepokoiła, bo teraz odczuwam ja bardzo wyraźnie i gdybym nie wiedziała, że to moja dziecina sobie czka ;-) to co najmniej zaniepokoiłby mnie ten objaw! Ale być może pewne kobiety nie odczuwają ruchow... Ale są też inne objawy- macica się rozrasta, wszystkie wnętrzności podchodzą nam pod żebra. Czuje się jakiś ucisk, dyskomfort.. Jeżeli nie ciąża to podejrzewałabym jakiegoś guza czy coś i pognałabym do lekarza. Z kolei o czymś to świadczy, że kochają się bez zabezpieczenia (w dodatku mają nieregularne miesiączki) i nie badają się u ginekologa regularnie? Chyba, że się badają, a lekarz ciąży też nie zauważył .... Kosmos. Albo powiedzmy zakładając, że są bezpłodne (bo np. stwierdził to lekarz kiedyś tam) uprawiają seks bez zabezpieczenia i do głowy im nie przyjdzie że mogą być w ciąży. No, taka teoria mi do głowy przyszła.... ale żeby być w zaawansowanej ciąży i nie wiedzieć o tym? Wiecie co, to jak jakiś koszmar. Chyba jednak kurczę zobaczę ten program i przekonam się z jakimi przypadkami tam mają do czynienia. A co do wyśmiewania to OlaK ma rację. Nie zauważyłam wyśmiewania się z takiego powodu (ale też nie wszystkie wątki czytam) a jedynie denerwujące jest zadawanie naiwnych pytań. Wygląda to tak: jakaś młoda rejestruje się i momentalnie zakłada wątek z zapytaniem czy jest w ciąży wdając się w szczegóły intymne, zupełnie niepotrzebnie, bo gdyby umysł trochę wysiliła to znalazłaby wątek gdzie masa jest informacji o najwcześniejszych objawach, a przede wszystkim, rzecz podstawowa: Apteka, test!!!! Po lakonicznym opisie objawów (zwykle bardzo wczesnych i zazwyczaj fałszywych) oczekuje od nas potwierdzenia bądź nie że jest w ciąży. No, wiesz, po x takich wątków cierpliwość wysiada. Ostatnia edycja: 26 Listopad 2009 #9 A co do wyśmiewania to OlaK ma rację. Nie zauważyłam wyśmiewania się z takiego powodu (ale też nie wszystkie wątki czytam) a jedynie denerwujące jest zadawanie naiwnych pytań. Wygląda to tak: jakaś młoda rejestruje się i momentalnie zakłada wątek z zapytaniem czy jest w ciąży wdając się w szczegóły intymne, zupełnie niepotrzebnie, bo gdyby umysł trochę wysiliła to znalazłaby wątek gdzie masa jest informacji o najwcześniejszych objawach, a przede wszystkim, rzecz podstawowa: Apteka, test!!!! Po lakonicznym opisie objawów (zwykle bardzo wczesnych i zazwyczaj fałszywych) oczekuje od nas potwierdzenia bądź nie że jest w ciąży. No, wiesz, po x takich wątków cierpliwość wysiada. To jest chyba efekt jakiegoś niedouczenia i przez szkołę i przez rodziców również. Moja mama ze mną rozmawiała na temat seksu i zabezpieczania się I jak równiez panikowałam, bo nie wiedziałam czy nie jestem w ciąży (mimo zabezpieczeń) to leciałam do apteki i robiłam test. Dla mnie to było oczywiste. Do tego jeszcze do lekarza chodziłam. Ale czasami mam wrażenie, ze niektóre osoby się dowiadują o sprawach związanych z seksem, dojrzewaniem i intymnością z BRAVO i innych tego typu "mądrych" pism, a potem wychodza takie pytania, ze naprawdę ręce opadają. Może i się wymądrzam, ale ja w wieku 15 lat wiedziałam jak można zajść w ciążę, jak się zabezpieczać i przede wszystkim znałam swoje ciało i psychikę i dla mnie było to jednak za wcześnie na współżycie. Ja rozumiem burzę hormonów (też ją miałam), ale trzeba też myśleć troche o konsekwencjach. A jak ktoś się zastanawia czy jest w ciąży i jednocześnie pisze, ze jest zbyt młody na to żeby iść do lekarza to jednak ręce trochę opadają Przecież to chodzi też o własne zdrowie. A skoro podejmujemy dorosłe decyzje to bierzmy też za nie odpowiedzialność, bo na tym właśnie polega dorosłość. Jeśli ktoś ma ochotę współżyć w wieku 15 lat to jego wola, ale może najpierw warto się zastanowić nad konsekwencjami i ich ewentualnym uniknięciem. Bo później pojawiają się naprawdę takie pytania, że strach A można znaleźć rzetelną wiedzę na temat seksu (i nie pochodzi ona z młodzieżowych gazet. Pamiętam że też je czytałam, ale informacje tam zawarte są często żenujące). Ale ten poziom wiedzy u nastolatków nie dotyczy tylko Polski. Podobno w Wielkiej Brytanii młodzież sądzi, że nie można zajść w ciąże uprawiając seks na stole kuchennym lub książce telefonicznej Skutecznym sposobem antykoncepcji jest seks na stojąco lub płukanie się po stosunku Kiedyś słyszałam o takich wynikach ankiet No więc super.... reklama #10 O matko, no nieźle, a podobno idziemy do przodu. Celira, może należysz do tych co pamiętają taką fajną gazetkę "Jestem". Jak miałam 12-15 lat to najpierw mama a potem sama sobie regularnie kupowałam. Fajna gazeta to była, rzetelnie uświadamiająca (tak ją wtedy postrzegałam) Nie wiem czy w tej chwili spod Braw, Joy'ów i innych śmieci dałoby sie coś takiego wyłuskać... Ale to troche nie na temat..chociaż, niekoniecznie.;-)